Uwaga To zestawienie powstaje automatycznie na podstawie publicznie dostępnych materiałów i może zawierać błędy, pominięcia lub uproszczenia. Nie stanowi werdyktu prawnego ani ostatecznej weryfikacji faktów.

Szczegóły twierdzenia

Janusz Kopeć wyjechał do USA na stałe w 1984 r.

Maria Kurowska • PiS • Poseł

Kontekst stenogramu

Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #392

Pełny cytat ze stenogramuRozwińZwiń
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! 5 maja w Lublicy w powiecie jasielskim na Podkarpaciu odbyły się uroczystości pogrzebowe urodzonego w tej miejscowości Janusza Kopcia: poety, malarza, dziennikarza polonijnego oraz aktywnego uczestnika życia Polonii w Chicago. Odszedł człowiek niezwykle wrażliwy, oddany kulturze, słowu i budowaniu więzi pomiędzy Polską a środowiskami polonijnymi w Stanach Zjednoczonych. Janusz Kopeć był absolwentem Akademii Rolniczej w Krakowie oraz pracownikiem naukowym Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu. Roczny pobyt na stypendium naukowym w USA sprawił, że zachwycił się Ameryką i w 1984 r. wyjechał tam na stałe. Mieszkał w Hartford, Nowym Jorku, a następnie w Chicago. Pracował w biurze podróży Polamer i odwiedził najdalsze zakątki świata. W podróży powstawały jego wiersze, relacje, które publikował w czasopismach polonijnych: w chicagowskim ˝Dzienniku Związkowym˝ oraz ˝Gwieździe Polarnej˝. Był członkiem Związku Literatów Polskich w Krakowie. Pisał: Poezja to szept duszy, mowa w innej oktawie. Czasem to pajęczyna na wietrze, to balsam łagodzący chropowatości życia. To szukanie prawdy. Janusz Kopeć wspierał różnorakie inicjatywy, m.in. Muzeum Marii Konopnickiej w Żarnowcu, za co został uhonorowany tytułem przyjaciela Muzeum Marii Konopnickiej. Rozwijał też swój talent malarski. Tworzył głównie portrety, ale też kompozycje kwiatowe i pejzaże. Jego prace były prezentowane w wielu instytucjach kultury w Stanach Zjednoczonych i w Polsce. Ostatnie 3 lata spędził na Podkarpaciu i tutaj złożył swoje szczątki. W jednym z tomików jest wiersz: Pędzę autostradą szybkiego ruchu w Chicago. Jestem podróżnikiem jednej chwili. Moja droga z Galicji donikąd. (Dzwonek) Czy zdążę pokonać wszystkie zakręty? Zatrzymać się tam, gdzie drogi już nie ma, a tylko ścieżka wąska, po której wędruje przeznaczenie? Pędź autostradą do nieba, drogi artysto Januszu. Zasłużyłeś się dla Polski i Stanów Zjednoczonych. Dziękuję. (Oklaski)

Źródła i cytaty

  • Cytat źródłowy 1RozwińZwiń

    W 1984 r. wyjechał ponownie do Ameryki i pozostał tam do dzisiaj.

  • Cytat źródłowy 2RozwińZwiń

    W 1984 roku ponownie wyjechał do Ameryki, gdzie pozostał na lata.

  • Cytat źródłowy 3RozwińZwiń

    Od 1984 roku...