Król Demagogii
Podranking dla negatywnie lub niejednoznacznie ocenionych twierdzeń z sygnałami retorycznymi.
Pozycja: #4
Wynik: 75.0
Liczebność próby: 2
Profil polityka
PiS
Zakres publikacji: 2026-01-01 - 2026-05-12 • Liczebność próby: 660
W tej publikacji uwzględniono 8 twierdzeń • Potwierdzone: 6 • Nie do sprawdzenia: 0
Niejednoznaczne: 0 • Podważone: 2
Metodyka rankinguPozycja
#58
Wynik
75.0
Podranking dla negatywnie lub niejednoznacznie ocenionych twierdzeń z sygnałami retorycznymi.
Pozycja: #4
Wynik: 75.0
Liczebność próby: 2
Ta lista pokazuje bieżący stan ocen dla tego polityka. Po późniejszych korektach danych może różnić się od ostatniej publikacji rankingu.
Twierdzenie jest faktograficzne i dotyczy konkretnego zdarzenia procesowego. Źródła informacyjne (m.in. Money.pl, Gazeta Prawna) potwierdzają, że prokurator Sławomir Sola, wyznaczony do sprawy Zondacrypto, złożył wniosek o wyłączenie ze śledztwa niemal natychmiast po przydzieleniu sprawy ze względu na wcześniejszą współpracę z firmą i jej pracownikami przy innych postępowaniach (m.in. zabezpieczanie środków z kryptowalut). Wniosek został uwzględniony z powodu możliwego konfliktu interesów. Informacje te są spójne w kilku niezależnych relacjach i nie zostały zaprzeczone przez prokuraturę. Mówca myli chronologię (wakacje dotyczyły innego prokuratora – Sroki), ale rdzeń twierdzenia o odsunięciu się z powodu konfliktu interesów jest zgodny z faktami.
Wysoka Izbo! Kilka pytań. (Gwar na sali, dzwonek) Gdzie był Donald Tusk, kiedy służby estońskie ostrzegały przed firmą Zondacrypto? Bo nie zrobił nic w sprawie tych ostrzeżeń. Pytanie, czy mu się nie chciało, tak jak zawsze, czy haratał w gałę. Co zrobił Donald Tusk, kiedy otrzymał informacje o powiązaniu firmy Zondacrypto ze służbami rosyjskimi? Nadzoruje przecież ABW i inne służby specjalne. Czy nie zrobił nic, tak jak zawsze, bo mu się nie chciało, czy haratał w gałę? Co zrobił Waldemar Żurek, żeby sprawdzić sytuację związaną z Zondacrypto? Przecież śledztwo wszczął dopiero na początku kwietnia 2026 r. A jeszcze w międzyczasie prokurator, którego wyznaczył do tej sprawy, najpierw wyjechał sobie na wakacje, a później odsunął się od sprawy, ponieważ był konflikt interesów. Czy to zwykła nieudolność czy nieuctwo, czy jest tak jak zawsze? Bo Waldemar Żurek, jaki jest, każdy widzi. Donald Tusk doprowadził do tego, że tysiące Polaków straciły miliony złotych. To jest afera Donalda Tuska, a wasze krzyki po prostu (Dzwonek) nie zagłuszą prawdy. (Oklaski) (Głos z sali: I wszystko na ten temat.)
Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #221
Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8
Twierdzenie jest twierdzeniem faktycznym. Źródła medialne (m.in. Money.pl, GazetaPrawna, Rzeczpospolita) potwierdzają, że po wyłączeniu się prokuratora Soli ze sprawy Zondacrypto z powodu konfliktu interesów sprawę przydzielono prokuratorowi Leszkowi Sroce z Prokuratury Regionalnej w Katowicach, który akurat przebywał na urlopie/wakacjach i został ściągnięty w trybie awaryjnym. Potwierdzają to relacje o "ściąganiu z wakacji" oraz "prokuratorze na wakacjach". Nie ma sprzecznych informacji w dostępnych materiałach; rdzeń faktu (wyjazd na wakacje prokuratora wyznaczonego do sprawy) jest zgodny z relacjami.
Wysoka Izbo! Kilka pytań. (Gwar na sali, dzwonek) Gdzie był Donald Tusk, kiedy służby estońskie ostrzegały przed firmą Zondacrypto? Bo nie zrobił nic w sprawie tych ostrzeżeń. Pytanie, czy mu się nie chciało, tak jak zawsze, czy haratał w gałę. Co zrobił Donald Tusk, kiedy otrzymał informacje o powiązaniu firmy Zondacrypto ze służbami rosyjskimi? Nadzoruje przecież ABW i inne służby specjalne. Czy nie zrobił nic, tak jak zawsze, bo mu się nie chciało, czy haratał w gałę? Co zrobił Waldemar Żurek, żeby sprawdzić sytuację związaną z Zondacrypto? Przecież śledztwo wszczął dopiero na początku kwietnia 2026 r. A jeszcze w międzyczasie prokurator, którego wyznaczył do tej sprawy, najpierw wyjechał sobie na wakacje, a później odsunął się od sprawy, ponieważ był konflikt interesów. Czy to zwykła nieudolność czy nieuctwo, czy jest tak jak zawsze? Bo Waldemar Żurek, jaki jest, każdy widzi. Donald Tusk doprowadził do tego, że tysiące Polaków straciły miliony złotych. To jest afera Donalda Tuska, a wasze krzyki po prostu (Dzwonek) nie zagłuszą prawdy. (Oklaski) (Głos z sali: I wszystko na ten temat.)
Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #221
Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8
Twierdzenie jest faktograficzne. Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła postępowanie 17 kwietnia 2026 r. (nie na początku kwietnia). Waldemar Żurek jako minister sprawiedliwości i prokurator generalny publicznie poinformował o wszczęciu i zapowiedział intensyfikację działań, ale formalnie nie był osobą wszczynającą śledztwo – zrobiła to jednostka prokuratury. Data w twierdzeniu jest błędna (17 kwietnia to połowa miesiąca), a przypisanie inicjatywy bezpośrednio Żurkowi jest nieprecyzyjne w świetle oficjalnych komunikatów prokuratury.
Wysoka Izbo! Kilka pytań. (Gwar na sali, dzwonek) Gdzie był Donald Tusk, kiedy służby estońskie ostrzegały przed firmą Zondacrypto? Bo nie zrobił nic w sprawie tych ostrzeżeń. Pytanie, czy mu się nie chciało, tak jak zawsze, czy haratał w gałę. Co zrobił Donald Tusk, kiedy otrzymał informacje o powiązaniu firmy Zondacrypto ze służbami rosyjskimi? Nadzoruje przecież ABW i inne służby specjalne. Czy nie zrobił nic, tak jak zawsze, bo mu się nie chciało, czy haratał w gałę? Co zrobił Waldemar Żurek, żeby sprawdzić sytuację związaną z Zondacrypto? Przecież śledztwo wszczął dopiero na początku kwietnia 2026 r. A jeszcze w międzyczasie prokurator, którego wyznaczył do tej sprawy, najpierw wyjechał sobie na wakacje, a później odsunął się od sprawy, ponieważ był konflikt interesów. Czy to zwykła nieudolność czy nieuctwo, czy jest tak jak zawsze? Bo Waldemar Żurek, jaki jest, każdy widzi. Donald Tusk doprowadził do tego, że tysiące Polaków straciły miliony złotych. To jest afera Donalda Tuska, a wasze krzyki po prostu (Dzwonek) nie zagłuszą prawdy. (Oklaski) (Głos z sali: I wszystko na ten temat.)
Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #221
Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8
Twierdzenie faktograficzne o treści projektu ustawy (druk 2489). Projekt i OSR uzasadniają przedłużenie zwolnienia z podatku od darowizn do 31 grudnia 2026 r. właśnie dlatego, że nie wszyscy poszkodowani zdążyli wykorzystać darowizny do końca 2025 r., co bezpośrednio potwierdza, że mieszkańcy terenów popowodziowych nadal muszą z nich korzystać do końca 2026 r.
Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Skoro rząd sam przyznaje w uzasadnieniu projektu, że nie wszyscy poszkodowani zdążyli odbudować lub wyremontować zniszczone domy mieszkalne oraz inną infrastrukturę, to czy to nie jest dowód na niewystarczającą i spóźnioną pomoc państwa dla ofiar powodzi z 2024 r.? Według mnie jest. Dlaczego rząd ogranicza swoją pomoc głównie do przedłużenia zwolnienia podatkowego od darowizn, zamiast przedstawić kompleksowy program odbudowy, finansowany bezpośrednio z budżetu państwa, ale taki, który jest wystarczający i rzeczywiście odpowiada na wszystkie potrzeby w tym względzie? W ocenie skutków regulacji z kolei rząd twierdzi, że projekt nie będzie miał wpływu na zwiększenie wydatków budżetu państwa. Jak więc to możliwe, że po jednej z największych powodzi ostatnich lat państwo nadal nie planuje kompleksowych, dodatkowych realnych wydatków na pomoc poszkodowanym? I czy to rzeczywiście jest sukces polityki według rządu, że - jak wskazano w projekcie - mieszkańcy terenów popowodziowych nadal muszą (Dzwonek) korzystać z darowizn i ulg podatkowych, aż do końca 2026 r.? Bo przecież pomoc publiczna w tym zakresie okazała się niewystarczająca. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #147
Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8
Twierdzenie jest faktograficzne i dotyczy treści OSR rządowego projektu (druk 2489/UD351) o przedłużeniu zwolnienia z podatku od darowizn dla powodzian. Mówca cytuje bezpośrednio OSR, a charakter projektu (ulga podatkowa bez nowych wydatków budżetowych) potwierdza, że rząd standardowo stwierdza brak wpływu na zwiększenie wydatków (choć może wpływać na dochody). Brak źródeł pierwotnych zaprzeczających.
Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Skoro rząd sam przyznaje w uzasadnieniu projektu, że nie wszyscy poszkodowani zdążyli odbudować lub wyremontować zniszczone domy mieszkalne oraz inną infrastrukturę, to czy to nie jest dowód na niewystarczającą i spóźnioną pomoc państwa dla ofiar powodzi z 2024 r.? Według mnie jest. Dlaczego rząd ogranicza swoją pomoc głównie do przedłużenia zwolnienia podatkowego od darowizn, zamiast przedstawić kompleksowy program odbudowy, finansowany bezpośrednio z budżetu państwa, ale taki, który jest wystarczający i rzeczywiście odpowiada na wszystkie potrzeby w tym względzie? W ocenie skutków regulacji z kolei rząd twierdzi, że projekt nie będzie miał wpływu na zwiększenie wydatków budżetu państwa. Jak więc to możliwe, że po jednej z największych powodzi ostatnich lat państwo nadal nie planuje kompleksowych, dodatkowych realnych wydatków na pomoc poszkodowanym? I czy to rzeczywiście jest sukces polityki według rządu, że - jak wskazano w projekcie - mieszkańcy terenów popowodziowych nadal muszą (Dzwonek) korzystać z darowizn i ulg podatkowych, aż do końca 2026 r.? Bo przecież pomoc publiczna w tym zakresie okazała się niewystarczająca. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #147
Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8