PotwierdzonePewność oceny: 95%
Twierdzenie faktograficzne: Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek i Położnych obchodzony jest corocznie 12 maja, co potwierdzają oficjalne źródła polskie i międzynarodowe (m.in. ICN, gov.pl, Wikipedia). Data stenogramu (12 maja 2026) dokładnie pokrywa się z tym dniem.
Pełny cytat ze stenogramuRozwińZwiń
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Obchodzimy dzisiaj Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek i Położnych. To wyjątkowy dzień, w którym z ogromnym szacunkiem i wdzięcznością pochylamy się nad pracą osób wykonujących jeden z najbardziej odpowiedzialnych i potrzebnych zawodów. To właśnie pielęgniarki i położne są najbliżej człowieka w chwilach cierpienia, niepewności, ale również radości i nadziei. Towarzyszą pacjentom od pierwszych chwil życia, wspierają w chorobie, dodają otuchy rodzinom i każdego dnia niosą pomoc tym, którzy najbardziej jej potrzebują. Ich praca wymaga nie tylko ogromnej wiedzy i profesjonalizmu, ale przede wszystkim empatii, cierpliwości oraz niezwykłej siły psychicznej. To służba pełniona często ponad własne możliwości kosztem życia prywatnego i własnego zdrowia. Niestety dzisiejsze obchody odbywają się w cieniu ogromnych problemów polskiej służby zdrowia. Coraz więcej szpitali zmaga się z dramatyczną sytuacją finansową. Dyrektorzy alarmują, że placówki nie mają środków na bieżące leczenie pacjentów, ograniczają świadczenia, zadłużają się i funkcjonują w ciągłej niepewności o swoją przyszłość. W tej trudnej sytuacji to właśnie pielęgniarki i położne bardzo często biorą na siebie ciężar niewydolnego systemu. Pracują ponad siły, na kilku etatach, w warunkach ogromnego przeciążenia i stresu. Coraz częściej słyszymy o brakach kadrowych, wypaleniu zawodowym oraz młodych ludziach, którzy nie chcą podejmować tej niezwykle odpowiedzialnej pracy, widząc, jak wygląda rzeczywistość w ochronie zdrowia. Nie możemy mówić o szacunku dla pielęgniarek i położnych wyłącznie od święta. Prawdziwy szacunek powinien być widoczny w działaniach państwa i polityce rządzących, stabilnym finansowaniu ochrony zdrowia, poprawie warunków pracy, ograniczeniu biurokracji oraz poprzez zapewnienie bezpieczeństwa zarówno pacjentom, jak i personelowi medycznemu. Dlatego dziś chcę w sposób szczególny podziękować wszystkim pielęgniarkom, pielęgniarzom i położnym z mojego okręgu, okręgu płocko-ciechanowskiego, oraz całego kraju za codzienny trud, oddanie i troskę o drugiego człowieka. Dziękuję za państwa odpowiedzialność, serce oraz gotowość do niesienia pomocy, niezależnie od okoliczności. (Dzwonek) Życzę zdrowia, siły, satysfakcji z wykonywanej misji oraz wszelkiej pomyślności w życiu zawodowym i osobistym. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #362
Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8
PotwierdzonePewność oceny: 90%
Twierdzenie faktograficzne. Rząd przyjął projekt nowelizacji ustaw o podatkach dochodowych, który na stałe (ustawowo) wydłuża termin przesyłania JPK_CIT (i JPK_PIT dla prowadzących księgi rachunkowe) do końca siódmego miesiąca po zakończeniu roku podatkowego/obrotowego; wcześniejsze przedłużenie miało charakter przejściowy (rozporządzenie z lutego 2026 r.). Potwierdzają to informacje o pracach legislacyjnych i przyjęciu projektu przez Radę Ministrów.
Pełny cytat ze stenogramuRozwińZwiń
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Polski przedsiębiorca potrzebuje stabilnego i przewidywalnego prawa podatkowego, a nie sytuacji, w której rząd najpierw tworzy chaos, a potem ogłasza sukces, że przesunął własny termin. Dlatego skoro rząd dziś na stałe wydłuża terminy raportowania JPK CIT, to czy przyznaje, że pierwotne terminy były źle oszacowane i nie uwzględniały rzeczywistych możliwości przedsiębiorców, biur rachunkowych oraz dostawców systemów finansowo-księgowych? To po pierwsze. A po drugie, jakie analizy kosztowe przeprowadził rząd, dotyczące pełnego wdrażania obowiązków JPK CIT, zwłaszcza dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw? Ile realnie przedsiębiorcy będą musieli wydać na dostosowanie systemów IT, procedur compliance i obsługi księgowej i dlaczego po raz kolejny to biznes ma płacić za legislacyjne eksperymenty tego rządu? Dziękuję bardzo.
Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #323
Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8
PotwierdzonePewność oceny: 95%
Twierdzenie jest faktem weryfikowalnym i bezpośrednio potwierdzonym przez oficjalne dokumenty spółki (regulaminy, polityka prywatności) oraz dane z rejestru estońskiego (numer 14814864, adres w Tallinnie). Spółka BB Trade Estonia OÜ, operator Zondacrypto, jest zarejestrowana w Estonii od września 2019 r. (wcześniej jako BitBay w Polsce). Źródła pierwotne i rejestrowe jednoznacznie potwierdzają rejestrację w Estonii.
Pełny cytat ze stenogramuRozwińZwiń
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Projekt rządowy dawał KNF ogromne kompetencje w zakresie ingerencji w działalność podmiotów, co wiązało się z ryzykiem dotyczącym podejmowania arbitralnych decyzji administracyjnych. Projekt prezydencki wprowadza fundamentalny bezpiecznik, realną kontrolę sądową i większą ochronę praw przedsiębiorców oraz obywateli. Spójrzmy na praktykę. Użytkownicy nie są skazani wyłącznie na polskie podmioty. Platformy takie jak Zondacrypto działają transgranicznie. Ta spółka jest zarejestrowana w Estonii. Jeśli stworzy się w Polsce przeregulowany, represyjny system, legalny biznes po prostu odpłynie za granicę, a polski inwestor nie zniknie z rynku, tylko przeniesie swoje środki poza polską jurysdykcję. (Poseł Jarosław Urbaniak: Złodzieje wyjadą z Polski?) Czy państwu chodzi właśnie o to, żeby osłabić polski rynek, wypchnąć przedsiębiorców za granicę i udawać, że to sukces regulacyjny? Bezpieczeństwo inwestora - tak, nadmierna kontrola administracyjna i zabijanie innowacji - nie. Skoro nawet praktyka rynkowa pokazuje, że użytkownicy mogą korzystać z podmiotów działających w innych jurysdykcjach unijnych, np. w Estonii, to jakie realne korzyści dla bezpieczeństwa polskiego inwestora przyniesie bardziej represyjny model rządowy? Chyba że chodzi o wypchnięcie biznesu z Polski. Dlaczego rząd sprzeciwia się rozwiązaniu prezydenckiemu (Dzwonek), które wprowadza sądową kontrolę nad długotrwałą blokadą środków? Czy rząd uważa, że organ administracyjny powinien mieć możliwość ingerowania przez wiele miesięcy w majątek obywatela bez silniejszej, niezależnej kontroli sądowej?
Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #217
Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8
PotwierdzonePewność oceny: 95%
Twierdzenie jest faktem prawnym dotyczącym projektu ustawy (UD351) nowelizującej ustawę o podatku od spadków i darowizn. Projekt ten, przyjęty przez Radę Ministrów i procedowany w Sejmie w maju 2026 r., wydłuża zwolnienie z podatku od darowizn (i spadków) przeznaczonych na usuwanie skutków powodzi wrześniowej 2024 r. do 31 grudnia 2026 r. Potwierdzają to oficjalne komunikaty rządu oraz przebieg prac legislacyjnych na posiedzeniu Sejmu 12 maja 2026 r., w tym wypowiedzi odnoszące się bezpośrednio do omawianego projektu. Rdzeń faktu (przedłużenie terminu zwolnienia) jest jednoznacznie potwierdzony w dokumentach rządowych i sejmowych.
Pełny cytat ze stenogramuRozwińZwiń
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pomoc dla poszkodowanych przez powódź jest obowiązkiem państwa i nikt tego nie kwestionuje. Ale ten projekt jest jednocześnie aktem przyznania się rządu do własnej nieskuteczności. Skoro dziś wydłużacie o kolejny rok zwolnienie podatkowe, to znaczy, że proces odbudowy po powodzi nie działa tak, jak powinien. To nie jest systemowe rozwiązanie, tylko kolejna doraźna korekta skutków niewydolności administracji. Sam fakt, że ludzie po blisko 2 latach od katastrofy nadal nie są w stanie wykorzystać otrzymanych środków na odbudowę, powinien być dla rządu alarmem. Problemem nie jest bowiem podatek, lecz przewlekłość procedur, opóźnienia w wypłatach pomocy, problemy z odbudową infrastruktury, formalności administracyjne i realne bariery inwestycyjne. Skoro rząd uznaje, że konieczne jest wydłużenie zwolnienia podatkowego do końca 2026 r., to jakie konkretnie bariery systemowe zidentyfikowano, które uniemożliwiły poszkodowanym wykorzystanie środków w pierwotnym terminie? Ilu poszkodowanych nadal nie zakończyło odbudowy i jakie są rzeczywiste przyczyny tych opóźnień? Dlaczego rząd ogranicza się do kosmetycznej korekty podatkowej, zamiast (Dzwonek) przedstawić kompleksowy raport skuteczności pomocy popowodziowej obejmujący tempo wypłat, realizację odbudowy, decyzje administracyjne i wykorzystanie środków publicznych? Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #125
Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8
PotwierdzonePewność oceny: 95%
Twierdzenie jest faktograficzne i dotyczy przedłużenia przez rząd zwolnienia z podatku od spadków i darowizn dla darowizn na usuwanie skutków powodzi wrześniowej 2024 r. do końca 2026 r. Potwierdzają to oficjalne dokumenty: Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy (druk sejmowy nr 2489), który wydłuża zwolnienie o rok; projekt skierowano do Sejmu i omawiano na 57. posiedzeniu 12 maja 2026 r. Źródła pierwotne (gov.pl, sejm.gov.pl) jednoznacznie wskazują na wydłużenie terminu wykorzystania darowizn do 31 grudnia 2026 r., obejmujące zarówno darowizny wcześniejsze, jak i nowe w 2026 r.
Pełny cytat ze stenogramuRozwińZwiń
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pomoc dla poszkodowanych przez powódź jest obowiązkiem państwa i nikt tego nie kwestionuje. Ale ten projekt jest jednocześnie aktem przyznania się rządu do własnej nieskuteczności. Skoro dziś wydłużacie o kolejny rok zwolnienie podatkowe, to znaczy, że proces odbudowy po powodzi nie działa tak, jak powinien. To nie jest systemowe rozwiązanie, tylko kolejna doraźna korekta skutków niewydolności administracji. Sam fakt, że ludzie po blisko 2 latach od katastrofy nadal nie są w stanie wykorzystać otrzymanych środków na odbudowę, powinien być dla rządu alarmem. Problemem nie jest bowiem podatek, lecz przewlekłość procedur, opóźnienia w wypłatach pomocy, problemy z odbudową infrastruktury, formalności administracyjne i realne bariery inwestycyjne. Skoro rząd uznaje, że konieczne jest wydłużenie zwolnienia podatkowego do końca 2026 r., to jakie konkretnie bariery systemowe zidentyfikowano, które uniemożliwiły poszkodowanym wykorzystanie środków w pierwotnym terminie? Ilu poszkodowanych nadal nie zakończyło odbudowy i jakie są rzeczywiste przyczyny tych opóźnień? Dlaczego rząd ogranicza się do kosmetycznej korekty podatkowej, zamiast (Dzwonek) przedstawić kompleksowy raport skuteczności pomocy popowodziowej obejmujący tempo wypłat, realizację odbudowy, decyzje administracyjne i wykorzystanie środków publicznych? Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #125
Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8