Uwaga To zestawienie powstaje automatycznie na podstawie publicznie dostępnych materiałów i może zawierać błędy, pominięcia lub uproszczenia. Nie stanowi werdyktu prawnego ani ostatecznej weryfikacji faktów.
Wróć do rankingu

Profil polityka

Maria Koc

PiS

Pozycja w najnowszej publikacji rankingu

Zakres publikacji: 2026-01-01 - 2026-05-12 • Liczebność próby: 660

W tej publikacji uwzględniono 8 twierdzeń • Potwierdzone: 8 • Nie do sprawdzenia: 0

Niejednoznaczne: 0 • Podważone: 0

Metodyka rankingu

Pozycja

#8

Wynik

100.0

Podrankingi i wyróżnienia

Brak opublikowanych podrankingów dla tego profilu.

Aktualnie ocenione twierdzenia

Ta lista pokazuje bieżący stan ocen dla tego polityka. Po późniejszych korektach danych może różnić się od ostatniej publikacji rankingu.

PotwierdzonePewność oceny: 85%

Na NFZ zapisują pacjentów na 2029 r.

Twierdzenie jest faktem weryfikowalnym. Źródła potwierdzają, że w niektórych placówkach i regionach terminy na badania diagnostyczne (m.in. kolonoskopia, tomografia, rezonans) na NFZ sięgają 2028–2030 r., w tym przypadki przesunięć na 2027–2029 r. po wprowadzeniu limitów NFZ od kwietnia 2026 r. Oficjalny Informator o Terminach Leczenia NFZ oraz raporty placówek medycznych i mediów (w tym weryfikacje telefoniczne) dokumentują takie terminy. Nie ma sprzecznych danych pierwotnych; twierdzenie nie jest uniwersalne dla całego kraju, ale opisuje istniejącą praktykę.

Pełny cytat ze stenogramuRozwińZwiń
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pod rządami Donalda Tuska i uśmiechniętej koalicji spod znaku 13 grudnia w Polsce trwa pełzająca prywatyzacja służby zdrowia. Choć Polacy są zdecydowanie przeciwni szerokiej prywatyzacji szpitali i usług medycznych, to jednak to się dzieje. A wszystko z powodu chronicznego braku pieniędzy na funkcjonowanie szpitali powiatowych. Pomimo że szpitale powiatowe toną w długach, Narodowy Fundusz Zdrowia drastycznie ograniczył dofinansowanie badań diagnostycznych. Lekarze alarmują, że tak drastyczne ograniczenie specjalistycznej diagnostyki spowodowanej w niedługim czasie wysyp ciężkich chorób, przede wszystkim nowotworowych, ale to rządzących nie interesuje. Wobec tej patologicznej sytuacji spowodowanych decyzjami NFZ-etu szpitale publiczne zaczynają proponować pacjentom badania odpłatne. Można je wykonać bez kolejki, a nawet bez skierowania. Cena waha się od 300 do 1400 zł. Szpitale tłumaczą, że znalazły się pod ścianą. Na NFZ zapisują pacjentów na 2027 r., 2028 r., 2029 r., a przecież wielu pacjentów musi mieć badanie wykonane na cito. Ludzie, którzy od lat odprowadzają składki zdrowotne, i to wysokie, muszą płacić za badania w publicznym szpitalu. Do tego doprowadziliście. I tak oto czarodziejska różdżka minister Leszczyny, zamiast poprawić sytuację w służbie zdrowia, całkowicie ją rozłożyła na łopatki. Pacjenci wam uwierzyli, a teraz muszą płakać i płacić za coś, co do niedawna jeszcze było ogólnie dostępne. Okłamaliście Polaków. Jesteście nieudolni, pozbawieni dobrej woli. Do dymisji! Dziękuję. (Oklaski)

Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #386

Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8

PotwierdzonePewność oceny: 85%

Na NFZ zapisują pacjentów na 2028 r.

Twierdzenie jest faktem weryfikowalnym. W maju 2026 r. (data stenogramu) po ograniczeniu finansowania nadwykonań przez NFZ (zarządzenie prezesa NFZ od kwietnia 2026) placówki medyczne przesuwały terminy badań diagnostycznych (m.in. MR, TK, kolonoskopia) na 2028 r. Potwierdzają to oficjalne dane z Informatora o Terminach Leczenia NFZ oraz raporty o konkretnych przypadkach przesunięć terminów na styczeń/sierpień 2028 r. Twierdzenie nie zawiera warstwy interpretacyjnej ani autosprawozdawczej – opisuje rzeczywistą praktykę rejestracji pacjentów.

Pełny cytat ze stenogramuRozwińZwiń
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pod rządami Donalda Tuska i uśmiechniętej koalicji spod znaku 13 grudnia w Polsce trwa pełzająca prywatyzacja służby zdrowia. Choć Polacy są zdecydowanie przeciwni szerokiej prywatyzacji szpitali i usług medycznych, to jednak to się dzieje. A wszystko z powodu chronicznego braku pieniędzy na funkcjonowanie szpitali powiatowych. Pomimo że szpitale powiatowe toną w długach, Narodowy Fundusz Zdrowia drastycznie ograniczył dofinansowanie badań diagnostycznych. Lekarze alarmują, że tak drastyczne ograniczenie specjalistycznej diagnostyki spowodowanej w niedługim czasie wysyp ciężkich chorób, przede wszystkim nowotworowych, ale to rządzących nie interesuje. Wobec tej patologicznej sytuacji spowodowanych decyzjami NFZ-etu szpitale publiczne zaczynają proponować pacjentom badania odpłatne. Można je wykonać bez kolejki, a nawet bez skierowania. Cena waha się od 300 do 1400 zł. Szpitale tłumaczą, że znalazły się pod ścianą. Na NFZ zapisują pacjentów na 2027 r., 2028 r., 2029 r., a przecież wielu pacjentów musi mieć badanie wykonane na cito. Ludzie, którzy od lat odprowadzają składki zdrowotne, i to wysokie, muszą płacić za badania w publicznym szpitalu. Do tego doprowadziliście. I tak oto czarodziejska różdżka minister Leszczyny, zamiast poprawić sytuację w służbie zdrowia, całkowicie ją rozłożyła na łopatki. Pacjenci wam uwierzyli, a teraz muszą płakać i płacić za coś, co do niedawna jeszcze było ogólnie dostępne. Okłamaliście Polaków. Jesteście nieudolni, pozbawieni dobrej woli. Do dymisji! Dziękuję. (Oklaski)

Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #386

Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8

PotwierdzonePewność oceny: 90%

Na NFZ zapisują pacjentów na 2027 r.

Twierdzenie jest faktem weryfikowalnym. Zmiany w rozliczaniu nadwykonań przez NFZ od II kwartału 2026 r. (zarządzenie prezesa NFZ) ograniczyły finansowanie badań diagnostycznych ponad limity kontraktów. W efekcie w wielu placówkach terminy na NFZ wydłużyły się dramatycznie: przykładowo na kolonoskopię pilną do czerwca 2027 r., stabilną do października 2027 r.; na gastroskopię i rezonans/tomografię terminy sięgają 2027 r. (m.in. lipiec 2027 r. na TK w niektórych województwach). Dane pochodzą z raportów szpitali, platformy NFZ oraz komunikatów NIL i NFZ. Rdzeń twierdzenia (zapisy na 2027 r.) jest potwierdzony w źródłach pierwotnych i wtórnych.

Pełny cytat ze stenogramuRozwińZwiń
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pod rządami Donalda Tuska i uśmiechniętej koalicji spod znaku 13 grudnia w Polsce trwa pełzająca prywatyzacja służby zdrowia. Choć Polacy są zdecydowanie przeciwni szerokiej prywatyzacji szpitali i usług medycznych, to jednak to się dzieje. A wszystko z powodu chronicznego braku pieniędzy na funkcjonowanie szpitali powiatowych. Pomimo że szpitale powiatowe toną w długach, Narodowy Fundusz Zdrowia drastycznie ograniczył dofinansowanie badań diagnostycznych. Lekarze alarmują, że tak drastyczne ograniczenie specjalistycznej diagnostyki spowodowanej w niedługim czasie wysyp ciężkich chorób, przede wszystkim nowotworowych, ale to rządzących nie interesuje. Wobec tej patologicznej sytuacji spowodowanych decyzjami NFZ-etu szpitale publiczne zaczynają proponować pacjentom badania odpłatne. Można je wykonać bez kolejki, a nawet bez skierowania. Cena waha się od 300 do 1400 zł. Szpitale tłumaczą, że znalazły się pod ścianą. Na NFZ zapisują pacjentów na 2027 r., 2028 r., 2029 r., a przecież wielu pacjentów musi mieć badanie wykonane na cito. Ludzie, którzy od lat odprowadzają składki zdrowotne, i to wysokie, muszą płacić za badania w publicznym szpitalu. Do tego doprowadziliście. I tak oto czarodziejska różdżka minister Leszczyny, zamiast poprawić sytuację w służbie zdrowia, całkowicie ją rozłożyła na łopatki. Pacjenci wam uwierzyli, a teraz muszą płakać i płacić za coś, co do niedawna jeszcze było ogólnie dostępne. Okłamaliście Polaków. Jesteście nieudolni, pozbawieni dobrej woli. Do dymisji! Dziękuję. (Oklaski)

Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #386

Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8

PotwierdzonePewność oceny: 95%

Cena badań waha się od 300 do 1400 zł.

Twierdzenie jest faktograficzne i dotyczy cen odpłatnych badań diagnostycznych (gastroskopia, kolonoskopia) oferowanych w publicznych szpitalach powiatowych w 2026 r. Źródła pierwotne i raporty z maja 2026 r. (m.in. o szpitalu w Lubartowie) potwierdzają identyczny przedział cenowy: gastroskopia od ok. 320–500 zł, kolonoskopia od 600–1400 zł, co zbiorczo opisywane jest jako zakres 300–1400 zł. Zmiany w finansowaniu NFZ od kwietnia 2026 r. (obniżone stawki za nadwykonania) są udokumentowane w komunikatach Funduszu i prowadzą do takiej oferty komercyjnej w placówkach publicznych. Nie ma rozbieżności ani falsyfikacji faktów.

Pełny cytat ze stenogramuRozwińZwiń
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pod rządami Donalda Tuska i uśmiechniętej koalicji spod znaku 13 grudnia w Polsce trwa pełzająca prywatyzacja służby zdrowia. Choć Polacy są zdecydowanie przeciwni szerokiej prywatyzacji szpitali i usług medycznych, to jednak to się dzieje. A wszystko z powodu chronicznego braku pieniędzy na funkcjonowanie szpitali powiatowych. Pomimo że szpitale powiatowe toną w długach, Narodowy Fundusz Zdrowia drastycznie ograniczył dofinansowanie badań diagnostycznych. Lekarze alarmują, że tak drastyczne ograniczenie specjalistycznej diagnostyki spowodowanej w niedługim czasie wysyp ciężkich chorób, przede wszystkim nowotworowych, ale to rządzących nie interesuje. Wobec tej patologicznej sytuacji spowodowanych decyzjami NFZ-etu szpitale publiczne zaczynają proponować pacjentom badania odpłatne. Można je wykonać bez kolejki, a nawet bez skierowania. Cena waha się od 300 do 1400 zł. Szpitale tłumaczą, że znalazły się pod ścianą. Na NFZ zapisują pacjentów na 2027 r., 2028 r., 2029 r., a przecież wielu pacjentów musi mieć badanie wykonane na cito. Ludzie, którzy od lat odprowadzają składki zdrowotne, i to wysokie, muszą płacić za badania w publicznym szpitalu. Do tego doprowadziliście. I tak oto czarodziejska różdżka minister Leszczyny, zamiast poprawić sytuację w służbie zdrowia, całkowicie ją rozłożyła na łopatki. Pacjenci wam uwierzyli, a teraz muszą płakać i płacić za coś, co do niedawna jeszcze było ogólnie dostępne. Okłamaliście Polaków. Jesteście nieudolni, pozbawieni dobrej woli. Do dymisji! Dziękuję. (Oklaski)

Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #386

Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8

PotwierdzonePewność oceny: 90%

Badania odpłatne można wykonać bez skierowania.

Twierdzenie jest faktem medyczno-administracyjnym. W polskich szpitalach publicznych i laboratoriach diagnostycznych badania odpłatne (komercyjne) są standardowo realizowane na życzenie pacjenta bez skierowania lekarskiego – w odróżnieniu od badań finansowanych przez NFZ, które wymagają skierowania. Potwierdzają to liczne regulaminy i strony szpitali (np. laboratoria w Szpitalu JP2 w Zamościu, Szpitalu w Skierniewicach, Szpitalu św. Tadeusza w Łukowie, Szpitalu Dietla w Krakowie, Szpitalu w Sulecinie, Szpitalu w Turku), gdzie wyraźnie zapisano, że badania odpłatne przyjmowane są bez skierowania. Informacje ogólne z NFZ i portali medycznych wskazują, że opłata zastępuje wymóg skierowania na diagnostykę laboratoryjną i obrazową. Ceny podane przez posłankę (300–1400 zł) odpowiadają ofertom szpitali powiatowych z maja 2026 r. Twierdzenie nie zawiera warstwy interpretacyjnej ani błędu faktograficznego.

Pełny cytat ze stenogramuRozwińZwiń
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pod rządami Donalda Tuska i uśmiechniętej koalicji spod znaku 13 grudnia w Polsce trwa pełzająca prywatyzacja służby zdrowia. Choć Polacy są zdecydowanie przeciwni szerokiej prywatyzacji szpitali i usług medycznych, to jednak to się dzieje. A wszystko z powodu chronicznego braku pieniędzy na funkcjonowanie szpitali powiatowych. Pomimo że szpitale powiatowe toną w długach, Narodowy Fundusz Zdrowia drastycznie ograniczył dofinansowanie badań diagnostycznych. Lekarze alarmują, że tak drastyczne ograniczenie specjalistycznej diagnostyki spowodowanej w niedługim czasie wysyp ciężkich chorób, przede wszystkim nowotworowych, ale to rządzących nie interesuje. Wobec tej patologicznej sytuacji spowodowanych decyzjami NFZ-etu szpitale publiczne zaczynają proponować pacjentom badania odpłatne. Można je wykonać bez kolejki, a nawet bez skierowania. Cena waha się od 300 do 1400 zł. Szpitale tłumaczą, że znalazły się pod ścianą. Na NFZ zapisują pacjentów na 2027 r., 2028 r., 2029 r., a przecież wielu pacjentów musi mieć badanie wykonane na cito. Ludzie, którzy od lat odprowadzają składki zdrowotne, i to wysokie, muszą płacić za badania w publicznym szpitalu. Do tego doprowadziliście. I tak oto czarodziejska różdżka minister Leszczyny, zamiast poprawić sytuację w służbie zdrowia, całkowicie ją rozłożyła na łopatki. Pacjenci wam uwierzyli, a teraz muszą płakać i płacić za coś, co do niedawna jeszcze było ogólnie dostępne. Okłamaliście Polaków. Jesteście nieudolni, pozbawieni dobrej woli. Do dymisji! Dziękuję. (Oklaski)

Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #386

Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8