Uwaga To zestawienie powstaje automatycznie na podstawie publicznie dostępnych materiałów i może zawierać błędy, pominięcia lub uproszczenia. Nie stanowi werdyktu prawnego ani ostatecznej weryfikacji faktów.
Wróć do rankingu

Profil polityka

Bronisław Foltyn

Konfederacja

Pozycja w najnowszej publikacji rankingu

Zakres publikacji: 2026-01-01 - 2026-05-12 • Liczebność próby: 660

W tej publikacji uwzględniono 8 twierdzeń • Potwierdzone: 4 • Nie do sprawdzenia: 1

Niejednoznaczne: 0 • Podważone: 3

Metodyka rankingu

Pozycja

#69

Wynik

56.3

Podrankingi i wyróżnienia

Król Demagogii

Podranking dla negatywnie lub niejednoznacznie ocenionych twierdzeń z sygnałami retorycznymi.

Pozycja: #9

Wynik: 62.8

Liczebność próby: 4

Główny Statystyk

Podranking dla wypowiedzi liczbowych i opartych na danych.

Pozycja: #2

Wynik: 90.0

Liczebność próby: 2

Aktualnie ocenione twierdzenia

Ta lista pokazuje bieżący stan ocen dla tego polityka. Po późniejszych korektach danych może różnić się od ostatniej publikacji rankingu.

PotwierdzonePewność oceny: 95%

Tomasz Sidorczuk jest z Bielska-Białej.

Twierdzenie jest faktograficzne i weryfikowalne. Źródła pierwotne i pomocnicze (m.in. artykuły lokalne z lutego i marca 2026 r. oraz profile zawodowe i społecznościowe) jednoznacznie potwierdzają, że Tomasz Sidorczuk jest mieszkańcem i aktywistą z Bielska-Białej – tam ma zarejestrowaną działalność gospodarczą, prowadzi lokalne inicjatywy rowerowe i jest opisywany jako „aktywista z Bielska-Białej”. Żadne wiarygodne źródło nie podważa tej przynależności miejscowej.

Pełny cytat ze stenogramuRozwińZwiń
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałem wam dzisiaj opowiedzieć o pewnej historii. Nie o aferze senatora Lenza, przez którego szpital musi zapłacić 134 tys. zł kary. Nie o aferze Romana Giertycha, który był oskarżony o przywłaszczenie 92 mln zł, i którego sprawa niedawno została umorzona. Chciałem opowiedzieć o naprawdę największej w tej chwili chyba aferze, która jest na południu Polski i którą zajmuje się prawie połowa Krajowej Administracji Skarbowej w Katowicach, połowa pracowników. Akta sprawy liczą już prawie 100 stron, przesłuchano kilkanaście osób, a tempo jest błyskawiczne. W zaledwie 2 miesiące postawiono właściwie akt oskarżenia bardzo groźnemu przestępcy. Tak że pół KAS-u pracuje nad tym, akt oskarżenia przedstawiony, grozi człowiekowi 720 stawek dziennych, czyli maksymalna kara to 46 mln zł i do 5 lat więzienia. Kim jest ten człowiek i co on takiego zrobił? Co to za bandyta? Proszę państwa, człowiek nazywa się Tomasz Sidorczuk, jest z mojego miasta, z Bielska-Białej, i kupił prezerwatywę na Donalda Tuska. Bandyta nr 1. Nakręcił też filmik w aptece, gdzie kupował tę prezerwatywę za 11 zł. Cała Krajowa Administracja Skarbowa w Katowicach się na niego rzuciła. I powstaje pytanie, gdzie my żyjemy, w jakim świecie my żyjemy, skoro cała, znaczy w tej chwili pół tej skarbówki u nas zajmuje się tym człowiekiem. To jest takie przestępstwo nr 1, a te wszystkie afery, które właściwie mieliście rozliczać, a ich nie rozliczacie... Mamy prawdopodobnie o wiele poważniejsze (Dzwonek) afery w Polsce niż te prezerwatywy. Proszę państwa, ja to robię po to, żeby to puścić w świat, żeby to poszło. Nie może państwo tak wyglądać, jak wygląda. Państwo nie może być słabe wobec silnych i silne wobec słabych. (Oklaski)

Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #384

Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8

PodważonePewność oceny: 85%

Tomaszowi Sidorczukowi grozi 720 stawek dziennych.

Twierdzenie jest faktczne i dotyczy konkretnej grożącej kary (720 stawek dziennych). Źródła medialne i relacje samego Sidorczuka konsekwentnie podają zarzut podżegania do wystawienia nierzetelnej faktury (art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 20 § 1 i 2 k.k.s. w zw. z art. 62 § 2 k.k.s.) z grożącą karą do 3 lat pozbawienia wolności. Żadne źródło nie potwierdza liczby 720 stawek dziennych ani kary pieniężnej rzędu 46 mln zł; mowa wyłącznie o karze pozbawienia wolności do lat 3. Liczba 720 stawek dziennych nie pojawia się w żadnych relacjach z postępowania, w tym po skierowaniu aktu oskarżenia w kwietniu 2026 r. Twierdzenie zawiera więc bezpośrednio falsyfikowalny błąd co do rodzaju i wymiaru kary.

Pełny cytat ze stenogramuRozwińZwiń
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałem wam dzisiaj opowiedzieć o pewnej historii. Nie o aferze senatora Lenza, przez którego szpital musi zapłacić 134 tys. zł kary. Nie o aferze Romana Giertycha, który był oskarżony o przywłaszczenie 92 mln zł, i którego sprawa niedawno została umorzona. Chciałem opowiedzieć o naprawdę największej w tej chwili chyba aferze, która jest na południu Polski i którą zajmuje się prawie połowa Krajowej Administracji Skarbowej w Katowicach, połowa pracowników. Akta sprawy liczą już prawie 100 stron, przesłuchano kilkanaście osób, a tempo jest błyskawiczne. W zaledwie 2 miesiące postawiono właściwie akt oskarżenia bardzo groźnemu przestępcy. Tak że pół KAS-u pracuje nad tym, akt oskarżenia przedstawiony, grozi człowiekowi 720 stawek dziennych, czyli maksymalna kara to 46 mln zł i do 5 lat więzienia. Kim jest ten człowiek i co on takiego zrobił? Co to za bandyta? Proszę państwa, człowiek nazywa się Tomasz Sidorczuk, jest z mojego miasta, z Bielska-Białej, i kupił prezerwatywę na Donalda Tuska. Bandyta nr 1. Nakręcił też filmik w aptece, gdzie kupował tę prezerwatywę za 11 zł. Cała Krajowa Administracja Skarbowa w Katowicach się na niego rzuciła. I powstaje pytanie, gdzie my żyjemy, w jakim świecie my żyjemy, skoro cała, znaczy w tej chwili pół tej skarbówki u nas zajmuje się tym człowiekiem. To jest takie przestępstwo nr 1, a te wszystkie afery, które właściwie mieliście rozliczać, a ich nie rozliczacie... Mamy prawdopodobnie o wiele poważniejsze (Dzwonek) afery w Polsce niż te prezerwatywy. Proszę państwa, ja to robię po to, żeby to puścić w świat, żeby to poszło. Nie może państwo tak wyglądać, jak wygląda. Państwo nie może być słabe wobec silnych i silne wobec słabych. (Oklaski)

Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #384

Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8

PotwierdzonePewność oceny: 85%

W 2 miesiące postawiono akt oskarżenia Tomaszowi Sidorczukowi.

Twierdzenie jest faktograficzne i dotyczy terminu skierowania aktu oskarżenia wobec Tomasza Sidorczuka. Incydent z zakupem prezerwatyw i fakturą na KPRM miał miejsce na początku lutego 2026 r. (filmik upubliczniony ok. 9 lutego). Zarzuty postawiono pod koniec lutego 2026 r., a akt oskarżenia skierowano 10 kwietnia 2026 r. (potwierdzone bezpośrednio przez samego Sidorczuka w postach na Facebooku i X). Od incydentu do aktu oskarżenia upłynęło około 2 miesięcy, co potwierdza treść twierdzenia. Źródła pierwotne (oświadczenia podejrzanego) oraz relacje medialne są spójne co do dat.

Pełny cytat ze stenogramuRozwińZwiń
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałem wam dzisiaj opowiedzieć o pewnej historii. Nie o aferze senatora Lenza, przez którego szpital musi zapłacić 134 tys. zł kary. Nie o aferze Romana Giertycha, który był oskarżony o przywłaszczenie 92 mln zł, i którego sprawa niedawno została umorzona. Chciałem opowiedzieć o naprawdę największej w tej chwili chyba aferze, która jest na południu Polski i którą zajmuje się prawie połowa Krajowej Administracji Skarbowej w Katowicach, połowa pracowników. Akta sprawy liczą już prawie 100 stron, przesłuchano kilkanaście osób, a tempo jest błyskawiczne. W zaledwie 2 miesiące postawiono właściwie akt oskarżenia bardzo groźnemu przestępcy. Tak że pół KAS-u pracuje nad tym, akt oskarżenia przedstawiony, grozi człowiekowi 720 stawek dziennych, czyli maksymalna kara to 46 mln zł i do 5 lat więzienia. Kim jest ten człowiek i co on takiego zrobił? Co to za bandyta? Proszę państwa, człowiek nazywa się Tomasz Sidorczuk, jest z mojego miasta, z Bielska-Białej, i kupił prezerwatywę na Donalda Tuska. Bandyta nr 1. Nakręcił też filmik w aptece, gdzie kupował tę prezerwatywę za 11 zł. Cała Krajowa Administracja Skarbowa w Katowicach się na niego rzuciła. I powstaje pytanie, gdzie my żyjemy, w jakim świecie my żyjemy, skoro cała, znaczy w tej chwili pół tej skarbówki u nas zajmuje się tym człowiekiem. To jest takie przestępstwo nr 1, a te wszystkie afery, które właściwie mieliście rozliczać, a ich nie rozliczacie... Mamy prawdopodobnie o wiele poważniejsze (Dzwonek) afery w Polsce niż te prezerwatywy. Proszę państwa, ja to robię po to, żeby to puścić w świat, żeby to poszło. Nie może państwo tak wyglądać, jak wygląda. Państwo nie może być słabe wobec silnych i silne wobec słabych. (Oklaski)

Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #384

Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8

PodważonePewność oceny: 85%

Przesłuchano kilkanaście osób.

Twierdzenie jest faktem weryfikowalnym (liczba przesłuchanych w konkretnej sprawie KAS). Źródła pierwotne i medialne (w tym wypowiedzi samego Sidorczuka) potwierdzają wyłącznie jego jedno przesłuchanie w UCS Katowice w lutym 2026 r. oraz skierowanie aktu oskarżenia w kwietniu 2026 r. Brak jakichkolwiek informacji o przesłuchaniu kilkudziesięciu osób, aktach liczących ~100 stron czy zaangażowaniu połowy KAS Katowice. Twierdzenie pochodzi z retorycznej, satyrycznej wypowiedzi posła Foltyna i nie znajduje potwierdzenia w faktach sprawy.

Pełny cytat ze stenogramuRozwińZwiń
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałem wam dzisiaj opowiedzieć o pewnej historii. Nie o aferze senatora Lenza, przez którego szpital musi zapłacić 134 tys. zł kary. Nie o aferze Romana Giertycha, który był oskarżony o przywłaszczenie 92 mln zł, i którego sprawa niedawno została umorzona. Chciałem opowiedzieć o naprawdę największej w tej chwili chyba aferze, która jest na południu Polski i którą zajmuje się prawie połowa Krajowej Administracji Skarbowej w Katowicach, połowa pracowników. Akta sprawy liczą już prawie 100 stron, przesłuchano kilkanaście osób, a tempo jest błyskawiczne. W zaledwie 2 miesiące postawiono właściwie akt oskarżenia bardzo groźnemu przestępcy. Tak że pół KAS-u pracuje nad tym, akt oskarżenia przedstawiony, grozi człowiekowi 720 stawek dziennych, czyli maksymalna kara to 46 mln zł i do 5 lat więzienia. Kim jest ten człowiek i co on takiego zrobił? Co to za bandyta? Proszę państwa, człowiek nazywa się Tomasz Sidorczuk, jest z mojego miasta, z Bielska-Białej, i kupił prezerwatywę na Donalda Tuska. Bandyta nr 1. Nakręcił też filmik w aptece, gdzie kupował tę prezerwatywę za 11 zł. Cała Krajowa Administracja Skarbowa w Katowicach się na niego rzuciła. I powstaje pytanie, gdzie my żyjemy, w jakim świecie my żyjemy, skoro cała, znaczy w tej chwili pół tej skarbówki u nas zajmuje się tym człowiekiem. To jest takie przestępstwo nr 1, a te wszystkie afery, które właściwie mieliście rozliczać, a ich nie rozliczacie... Mamy prawdopodobnie o wiele poważniejsze (Dzwonek) afery w Polsce niż te prezerwatywy. Proszę państwa, ja to robię po to, żeby to puścić w świat, żeby to poszło. Nie może państwo tak wyglądać, jak wygląda. Państwo nie może być słabe wobec silnych i silne wobec słabych. (Oklaski)

Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #384

Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8

Nie do sprawdzeniaPewność oceny: 90%

Akta sprawy liczą prawie 100 stron.

Twierdzenie jest faktem o liczbie stron akt sprawy w konkretnej sprawie karno-skarbowej Tomasza Sidorczuka (zarzut podżegania do wystawienia nierzetelnej faktury w związku z happeningiem KSeF w aptece). Sprawa jest potwierdzona w źródłach pierwotnych i medialnych: zarzuty postawiono w lutym 2026 r. w Śląskim Urzędzie Celno-Skarbowym w Katowicach, akt oskarżenia skierowano 10 kwietnia 2026 r. Żadne dostępne materiały (w tym wypowiedzi samego Sidorczuka, artykuły prasowe ani oficjalne komunikaty) nie podają ani nie potwierdzają liczby stron akt (prawie 100). Nie ma też informacji zaprzeczających tej liczbie. Szczegół taki jak objętość akt nie jest elementem publicznym ani raportowanym w źródłach pierwotnych, stąd weryfikacja zewnętrzna jest niemożliwa.

Pełny cytat ze stenogramuRozwińZwiń
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałem wam dzisiaj opowiedzieć o pewnej historii. Nie o aferze senatora Lenza, przez którego szpital musi zapłacić 134 tys. zł kary. Nie o aferze Romana Giertycha, który był oskarżony o przywłaszczenie 92 mln zł, i którego sprawa niedawno została umorzona. Chciałem opowiedzieć o naprawdę największej w tej chwili chyba aferze, która jest na południu Polski i którą zajmuje się prawie połowa Krajowej Administracji Skarbowej w Katowicach, połowa pracowników. Akta sprawy liczą już prawie 100 stron, przesłuchano kilkanaście osób, a tempo jest błyskawiczne. W zaledwie 2 miesiące postawiono właściwie akt oskarżenia bardzo groźnemu przestępcy. Tak że pół KAS-u pracuje nad tym, akt oskarżenia przedstawiony, grozi człowiekowi 720 stawek dziennych, czyli maksymalna kara to 46 mln zł i do 5 lat więzienia. Kim jest ten człowiek i co on takiego zrobił? Co to za bandyta? Proszę państwa, człowiek nazywa się Tomasz Sidorczuk, jest z mojego miasta, z Bielska-Białej, i kupił prezerwatywę na Donalda Tuska. Bandyta nr 1. Nakręcił też filmik w aptece, gdzie kupował tę prezerwatywę za 11 zł. Cała Krajowa Administracja Skarbowa w Katowicach się na niego rzuciła. I powstaje pytanie, gdzie my żyjemy, w jakim świecie my żyjemy, skoro cała, znaczy w tej chwili pół tej skarbówki u nas zajmuje się tym człowiekiem. To jest takie przestępstwo nr 1, a te wszystkie afery, które właściwie mieliście rozliczać, a ich nie rozliczacie... Mamy prawdopodobnie o wiele poważniejsze (Dzwonek) afery w Polsce niż te prezerwatywy. Proszę państwa, ja to robię po to, żeby to puścić w świat, żeby to poszło. Nie może państwo tak wyglądać, jak wygląda. Państwo nie może być słabe wobec silnych i silne wobec słabych. (Oklaski)

Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #384

Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8