Król Demagogii
Podranking dla negatywnie lub niejednoznacznie ocenionych twierdzeń z sygnałami retorycznymi.
Pozycja: #11
Wynik: 58.8
Liczebność próby: 3
Profil polityka
PSL-TD
Zakres publikacji: 2026-01-01 - 2026-05-12 • Liczebność próby: 660
W tej publikacji uwzględniono 5 twierdzeń • Potwierdzone: 2 • Nie do sprawdzenia: 1
Niejednoznaczne: 0 • Podważone: 2
Metodyka rankinguPozycja
#72
Wynik
50.0
Podranking dla negatywnie lub niejednoznacznie ocenionych twierdzeń z sygnałami retorycznymi.
Pozycja: #11
Wynik: 58.8
Liczebność próby: 3
Podranking dla wypowiedzi liczbowych i opartych na danych.
Pozycja: #2
Wynik: 90.0
Liczebność próby: 2
Ta lista pokazuje bieżący stan ocen dla tego polityka. Po późniejszych korektach danych może różnić się od ostatniej publikacji rankingu.
Twierdzenie jest faktem weryfikowalnym. Raporty CERT Polska za 2025 r. dokumentują wzrost liczby incydentów cyberbezpieczeństwa o 152% r/r (do ponad 260 tys.), przy czym 97% stanowią oszustwa komputerowe, w tym oszustwa inwestycyjne z wykorzystaniem kryptowalut. Dane CBZC wskazują na wzrost liczby zarzutów i zatrzymań w sprawach cyberprzestępczości o ok. 30% w 2025 r. w porównaniu z 2024 r., z licznymi przypadkami prania pieniędzy i wyłudzeń przez kryptowaluty. KNF i policja odnotowują rosnące zagrożenie oszustwami inwestycyjnymi na rynku krypto, z konkretnymi realizacjami operacyjnymi w latach 2024-2026. Trend wzrostowy potwierdzają także wcześniejsze raporty Chainalysis i policyjne statystyki strat.
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam pytanie dotyczące skuteczności działania służb i organów państwa w zakresie wykrywania nieprawidłowości oraz przestępstw związanych z rynkiem kryptowalut. W ostatnich latach obserwujemy coraz więcej przypadków oszustw inwestycyjnych, wyłudzeń czy prania pieniędzy z wykorzystaniem kryptowalut. Chciałabym więc zapytać: Czy polskie służby oraz odpowiednie instytucje posiadają wystarczające narzędzia, kompetencje i zasoby kadrowe, aby skutecznie monitować ten rynek i reagować na zagrożenia? Czy wraz z procedowaną ustawą planowane jest także wzmocnienie współpracy pomiędzy służbami, KNF-em oraz organami ścigania, aby obywatele byli realnie chronieni przed nieuczciwymi podmiotami? Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #201
Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8
Twierdzenie ma charakter autosprawozdawczy – poseł klubu PSL-TD, wypowiadając się w imieniu klubu, deklaruje jego przyszłe stanowisko wobec rządowego projektu ustawy. Zgodnie z wytycznymi, zewnętrzna weryfikacja wewnętrznych planów lub deklaracji klubowych jest strukturalnie niemożliwa, niezależnie od tego, czy dotyczy działań przyszłych, czy przeszłych. Nie jest to twierdzenie o zewnętrznym fakcie weryfikowalnym w źródłach pierwotnych ani interpretacja aktu prawnego.
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskie Stronnictwo Ludowe zabieram głos w sprawie przedłożonych projektów ustaw dotyczących rynku kryptoaktywów. Szanowni Państwo! Dyskusja nie byłaby dzisiaj potrzebna po raz kolejny, gdyby prezydent zachował się tak jak trzeba, jak prezydent wszystkich Polaków, podpisując rządową ustawę o kryptoaktywach. (Oklaski) Jednak tego nie zrobił. Dlaczego? Myślę, że fakty mówią same ze siebie. Wysoka Izbo! Ta debata nie może być dziś wyłącznie techniczną rozmową o cyfrach, aktywach, licencjach i nadzorze finansowym. To jest debata przede wszystkim o bezpieczeństwie państwa, przejrzystości życia publicznego i o tym, czy wielkie, niekontrolowane pieniądze mogą wpływać na polską politykę. W ostatnich miesiącach opinia publiczna została zasypana informacjami dotyczącymi działalności jednej z firm zajmujących się kryptoaktywami - Zondacrypto i szerokiej sieci powiązań politycznych, medialnych i finansowych wokół tej firmy. Pojawiły się doniesienia o finansowaniu wydarzeń politycznych i konferencji związanych ze środowiskami prawicy. Pojawiły się informacje dotyczące wspierania finansowego środowisk związanych z Telewizją Republika, Tomaszem Sakiewiczem oraz fundacjami powiązanymi z PiS i Konfederacją. Media opisują również związki biznesowe i polityczne, które budzą ogromne wątpliwości opinii publicznej. W przestrzeni publicznej pojawiają się pytania o finansowanie kampanii Karola Nawrockiego przed wyborami, choćby podczas konferencji CPAC, na której, nie znając jeszcze projektu rządowego ustawy o kryptoaktywach, mówił, że żadnej ustawy nie podpisze, a także o polityczne zaplecze budowane wokół pieniędzy pochodzących z rynku kryptowalut. Niepokój budzą również publikacje wskazujące na możliwe kontakty i zależności osób związanych z tym środowiskiem, z podmiotami i osobami mającymi powiązania ze światem rosyjskich interesów i rosyjskiej mafii. I chcę to bardzo wyraźnie podkreślić. Jeżeli istnieje choćby cień podejrzeń, że pieniądze powiązane z niejasnym rynkiem kryptowalut mogły wpływać na polskie życie publiczne, media czy kampanie polityczne, to państwo polskie ma obowiązek tę sprawę dokładnie wyjaśnić i mam nadzieję, że to uczyni. Wysoka Izbo! To nie jest tylko problem polityczny. To jest przede wszystkim dramat zwykłych ludzi. W mediach pojawiają się historie osób, które straciły oszczędności życia. Ponad 300 tys. osób zostało poszkodowanych, straciło swoje pieniądze. Chodzi o ludzi, którzy uwierzyli w reklamy, sponsorowane konferencje, medialną promocję i przekonywanie, że kryptoaktywa są prostą drogą do bezpiecznego inwestowania. Dlatego dziś naszym obowiązkiem jest stworzenie takiego prawa, które będzie chroniło obywateli, a nie polityczne i biznesowe układy. Polskie Stronnictwo Ludowe uważa, że ustawa o kryptoaktywach musi opierać się na czterech podstawowych zasadach: po pierwsze, pełna transparentność finansowania działalności politycznej, medialnej i fundacyjnej ze środków pochodzących od podmiotów rynku kryptowalut; po drugie, skuteczny nadzór państwa nad giełdami i pośrednikami rynku kryptoaktywów, również dzięki Komisji Nadzoru Finansowego; po trzecie, obowiązek jasnego informowania obywateli o ryzyku inwestycyjnym oraz ograniczenie agresywnego marketingu i politycznej promocji takich podmiotów; po czwarte, skuteczne mechanizmy przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz wpływom zagranicznych grup interesów, szczególnie tych powiązanych z rosyjskim kapitałem i rosyjską strefą wpływów. Wysoka Izbo! Bezpieczeństwo ekonomiczne państwa to dziś również bezpieczeństwo informacyjne i polityczne. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której wielkie pieniądze z nieprzejrzystych źródeł finansują politykę, media i wpływają na debatę publiczną w Polsce. Dlatego klub Polskiego Stronnictwa Ludowego będzie popierał rozwiązania zwiększające kontrolę, transparentność i bezpieczeństwo obywateli. Nowoczesne technologie - tak, innowacje - tak, ale nigdy kosztem bezpieczeństwa państwa i uczciwości życia publicznego. Dlatego będziemy popierać rządowy projekt ustawy o kryptoaktywach. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #167
Twierdzenie jest faktograficzne i dotyczy liczby poszkodowanych w aferze Zondacrypto. Oficjalne komunikaty prokuratury (kwiecień-maj 2026) wskazują na kilkaset do ok. 1,5 tys. zawiadomień od poszkodowanych, przy szacowanej szkodzie ok. 350 mln zł. Premier Tusk szacował maksymalnie 30 tys. potencjalnie poszkodowanych. Żadne wiarygodne źródło, w tym pierwotne (prokuratura, KNF), nie potwierdza liczby przekraczającej 300 tys. osób. Liczba 300 tys. najprawdopodobniej wynika z pomyłki z kwotą szkody lub jest znacznym zawyżeniem.
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskie Stronnictwo Ludowe zabieram głos w sprawie przedłożonych projektów ustaw dotyczących rynku kryptoaktywów. Szanowni Państwo! Dyskusja nie byłaby dzisiaj potrzebna po raz kolejny, gdyby prezydent zachował się tak jak trzeba, jak prezydent wszystkich Polaków, podpisując rządową ustawę o kryptoaktywach. (Oklaski) Jednak tego nie zrobił. Dlaczego? Myślę, że fakty mówią same ze siebie. Wysoka Izbo! Ta debata nie może być dziś wyłącznie techniczną rozmową o cyfrach, aktywach, licencjach i nadzorze finansowym. To jest debata przede wszystkim o bezpieczeństwie państwa, przejrzystości życia publicznego i o tym, czy wielkie, niekontrolowane pieniądze mogą wpływać na polską politykę. W ostatnich miesiącach opinia publiczna została zasypana informacjami dotyczącymi działalności jednej z firm zajmujących się kryptoaktywami - Zondacrypto i szerokiej sieci powiązań politycznych, medialnych i finansowych wokół tej firmy. Pojawiły się doniesienia o finansowaniu wydarzeń politycznych i konferencji związanych ze środowiskami prawicy. Pojawiły się informacje dotyczące wspierania finansowego środowisk związanych z Telewizją Republika, Tomaszem Sakiewiczem oraz fundacjami powiązanymi z PiS i Konfederacją. Media opisują również związki biznesowe i polityczne, które budzą ogromne wątpliwości opinii publicznej. W przestrzeni publicznej pojawiają się pytania o finansowanie kampanii Karola Nawrockiego przed wyborami, choćby podczas konferencji CPAC, na której, nie znając jeszcze projektu rządowego ustawy o kryptoaktywach, mówił, że żadnej ustawy nie podpisze, a także o polityczne zaplecze budowane wokół pieniędzy pochodzących z rynku kryptowalut. Niepokój budzą również publikacje wskazujące na możliwe kontakty i zależności osób związanych z tym środowiskiem, z podmiotami i osobami mającymi powiązania ze światem rosyjskich interesów i rosyjskiej mafii. I chcę to bardzo wyraźnie podkreślić. Jeżeli istnieje choćby cień podejrzeń, że pieniądze powiązane z niejasnym rynkiem kryptowalut mogły wpływać na polskie życie publiczne, media czy kampanie polityczne, to państwo polskie ma obowiązek tę sprawę dokładnie wyjaśnić i mam nadzieję, że to uczyni. Wysoka Izbo! To nie jest tylko problem polityczny. To jest przede wszystkim dramat zwykłych ludzi. W mediach pojawiają się historie osób, które straciły oszczędności życia. Ponad 300 tys. osób zostało poszkodowanych, straciło swoje pieniądze. Chodzi o ludzi, którzy uwierzyli w reklamy, sponsorowane konferencje, medialną promocję i przekonywanie, że kryptoaktywa są prostą drogą do bezpiecznego inwestowania. Dlatego dziś naszym obowiązkiem jest stworzenie takiego prawa, które będzie chroniło obywateli, a nie polityczne i biznesowe układy. Polskie Stronnictwo Ludowe uważa, że ustawa o kryptoaktywach musi opierać się na czterech podstawowych zasadach: po pierwsze, pełna transparentność finansowania działalności politycznej, medialnej i fundacyjnej ze środków pochodzących od podmiotów rynku kryptowalut; po drugie, skuteczny nadzór państwa nad giełdami i pośrednikami rynku kryptoaktywów, również dzięki Komisji Nadzoru Finansowego; po trzecie, obowiązek jasnego informowania obywateli o ryzyku inwestycyjnym oraz ograniczenie agresywnego marketingu i politycznej promocji takich podmiotów; po czwarte, skuteczne mechanizmy przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz wpływom zagranicznych grup interesów, szczególnie tych powiązanych z rosyjskim kapitałem i rosyjską strefą wpływów. Wysoka Izbo! Bezpieczeństwo ekonomiczne państwa to dziś również bezpieczeństwo informacyjne i polityczne. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której wielkie pieniądze z nieprzejrzystych źródeł finansują politykę, media i wpływają na debatę publiczną w Polsce. Dlatego klub Polskiego Stronnictwa Ludowego będzie popierał rozwiązania zwiększające kontrolę, transparentność i bezpieczeństwo obywateli. Nowoczesne technologie - tak, innowacje - tak, ale nigdy kosztem bezpieczeństwa państwa i uczciwości życia publicznego. Dlatego będziemy popierać rządowy projekt ustawy o kryptoaktywach. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #167
Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8
Twierdzenie jest faktograficzne i zawiera bezpośrednio falsyfikowalny błąd w liczbie poszkodowanych. Oficjalne komunikaty prokuratury (Prokuratura Regionalna w Katowicach) podają ponad 700 zgłoszonych pokrzywdzonych (stan na koniec kwietnia 2026), z liczbą stale rosnącą; szacunki premiera Tuska wskazują na maksymalnie ok. 30 tys. potencjalnie poszkodowanych. Późniejsze doniesienia mówią o ok. 1,5 tys. zawiadomień. Żadne źródło pierwotne ani wiarygodne wtórne nie potwierdza liczby przekraczającej 300 tys. Twierdzenie najprawdopodobniej powstało z nieprecyzyjnego uogólnienia szacunków medialnych lub pomyłki w skali.
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskie Stronnictwo Ludowe zabieram głos w sprawie przedłożonych projektów ustaw dotyczących rynku kryptoaktywów. Szanowni Państwo! Dyskusja nie byłaby dzisiaj potrzebna po raz kolejny, gdyby prezydent zachował się tak jak trzeba, jak prezydent wszystkich Polaków, podpisując rządową ustawę o kryptoaktywach. (Oklaski) Jednak tego nie zrobił. Dlaczego? Myślę, że fakty mówią same ze siebie. Wysoka Izbo! Ta debata nie może być dziś wyłącznie techniczną rozmową o cyfrach, aktywach, licencjach i nadzorze finansowym. To jest debata przede wszystkim o bezpieczeństwie państwa, przejrzystości życia publicznego i o tym, czy wielkie, niekontrolowane pieniądze mogą wpływać na polską politykę. W ostatnich miesiącach opinia publiczna została zasypana informacjami dotyczącymi działalności jednej z firm zajmujących się kryptoaktywami - Zondacrypto i szerokiej sieci powiązań politycznych, medialnych i finansowych wokół tej firmy. Pojawiły się doniesienia o finansowaniu wydarzeń politycznych i konferencji związanych ze środowiskami prawicy. Pojawiły się informacje dotyczące wspierania finansowego środowisk związanych z Telewizją Republika, Tomaszem Sakiewiczem oraz fundacjami powiązanymi z PiS i Konfederacją. Media opisują również związki biznesowe i polityczne, które budzą ogromne wątpliwości opinii publicznej. W przestrzeni publicznej pojawiają się pytania o finansowanie kampanii Karola Nawrockiego przed wyborami, choćby podczas konferencji CPAC, na której, nie znając jeszcze projektu rządowego ustawy o kryptoaktywach, mówił, że żadnej ustawy nie podpisze, a także o polityczne zaplecze budowane wokół pieniędzy pochodzących z rynku kryptowalut. Niepokój budzą również publikacje wskazujące na możliwe kontakty i zależności osób związanych z tym środowiskiem, z podmiotami i osobami mającymi powiązania ze światem rosyjskich interesów i rosyjskiej mafii. I chcę to bardzo wyraźnie podkreślić. Jeżeli istnieje choćby cień podejrzeń, że pieniądze powiązane z niejasnym rynkiem kryptowalut mogły wpływać na polskie życie publiczne, media czy kampanie polityczne, to państwo polskie ma obowiązek tę sprawę dokładnie wyjaśnić i mam nadzieję, że to uczyni. Wysoka Izbo! To nie jest tylko problem polityczny. To jest przede wszystkim dramat zwykłych ludzi. W mediach pojawiają się historie osób, które straciły oszczędności życia. Ponad 300 tys. osób zostało poszkodowanych, straciło swoje pieniądze. Chodzi o ludzi, którzy uwierzyli w reklamy, sponsorowane konferencje, medialną promocję i przekonywanie, że kryptoaktywa są prostą drogą do bezpiecznego inwestowania. Dlatego dziś naszym obowiązkiem jest stworzenie takiego prawa, które będzie chroniło obywateli, a nie polityczne i biznesowe układy. Polskie Stronnictwo Ludowe uważa, że ustawa o kryptoaktywach musi opierać się na czterech podstawowych zasadach: po pierwsze, pełna transparentność finansowania działalności politycznej, medialnej i fundacyjnej ze środków pochodzących od podmiotów rynku kryptowalut; po drugie, skuteczny nadzór państwa nad giełdami i pośrednikami rynku kryptoaktywów, również dzięki Komisji Nadzoru Finansowego; po trzecie, obowiązek jasnego informowania obywateli o ryzyku inwestycyjnym oraz ograniczenie agresywnego marketingu i politycznej promocji takich podmiotów; po czwarte, skuteczne mechanizmy przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz wpływom zagranicznych grup interesów, szczególnie tych powiązanych z rosyjskim kapitałem i rosyjską strefą wpływów. Wysoka Izbo! Bezpieczeństwo ekonomiczne państwa to dziś również bezpieczeństwo informacyjne i polityczne. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której wielkie pieniądze z nieprzejrzystych źródeł finansują politykę, media i wpływają na debatę publiczną w Polsce. Dlatego klub Polskiego Stronnictwa Ludowego będzie popierał rozwiązania zwiększające kontrolę, transparentność i bezpieczeństwo obywateli. Nowoczesne technologie - tak, innowacje - tak, ale nigdy kosztem bezpieczeństwa państwa i uczciwości życia publicznego. Dlatego będziemy popierać rządowy projekt ustawy o kryptoaktywach. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #167
Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8
Twierdzenie jest faktem: Prezydent Karol Nawrocki nie podpisał rządowego projektu ustawy o rynku kryptoaktywów, lecz dwukrotnie je zawetował (grudzień 2025 i luty 2026). Sejm nie zdołał odrzucić wet. W maju 2026 Prezydent skierował do Sejmu własny projekt kompromisowy. Na dzień 12 maja 2026 (data stenogramu) rządowa ustawa nie została podpisana. Źródła pierwotne i oficjalne (strona prezydenta.pl, sejm.gov.pl, druki sejmowe) potwierdzają weta i brak podpisu pod wersją rządową.
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskie Stronnictwo Ludowe zabieram głos w sprawie przedłożonych projektów ustaw dotyczących rynku kryptoaktywów. Szanowni Państwo! Dyskusja nie byłaby dzisiaj potrzebna po raz kolejny, gdyby prezydent zachował się tak jak trzeba, jak prezydent wszystkich Polaków, podpisując rządową ustawę o kryptoaktywach. (Oklaski) Jednak tego nie zrobił. Dlaczego? Myślę, że fakty mówią same ze siebie. Wysoka Izbo! Ta debata nie może być dziś wyłącznie techniczną rozmową o cyfrach, aktywach, licencjach i nadzorze finansowym. To jest debata przede wszystkim o bezpieczeństwie państwa, przejrzystości życia publicznego i o tym, czy wielkie, niekontrolowane pieniądze mogą wpływać na polską politykę. W ostatnich miesiącach opinia publiczna została zasypana informacjami dotyczącymi działalności jednej z firm zajmujących się kryptoaktywami - Zondacrypto i szerokiej sieci powiązań politycznych, medialnych i finansowych wokół tej firmy. Pojawiły się doniesienia o finansowaniu wydarzeń politycznych i konferencji związanych ze środowiskami prawicy. Pojawiły się informacje dotyczące wspierania finansowego środowisk związanych z Telewizją Republika, Tomaszem Sakiewiczem oraz fundacjami powiązanymi z PiS i Konfederacją. Media opisują również związki biznesowe i polityczne, które budzą ogromne wątpliwości opinii publicznej. W przestrzeni publicznej pojawiają się pytania o finansowanie kampanii Karola Nawrockiego przed wyborami, choćby podczas konferencji CPAC, na której, nie znając jeszcze projektu rządowego ustawy o kryptoaktywach, mówił, że żadnej ustawy nie podpisze, a także o polityczne zaplecze budowane wokół pieniędzy pochodzących z rynku kryptowalut. Niepokój budzą również publikacje wskazujące na możliwe kontakty i zależności osób związanych z tym środowiskiem, z podmiotami i osobami mającymi powiązania ze światem rosyjskich interesów i rosyjskiej mafii. I chcę to bardzo wyraźnie podkreślić. Jeżeli istnieje choćby cień podejrzeń, że pieniądze powiązane z niejasnym rynkiem kryptowalut mogły wpływać na polskie życie publiczne, media czy kampanie polityczne, to państwo polskie ma obowiązek tę sprawę dokładnie wyjaśnić i mam nadzieję, że to uczyni. Wysoka Izbo! To nie jest tylko problem polityczny. To jest przede wszystkim dramat zwykłych ludzi. W mediach pojawiają się historie osób, które straciły oszczędności życia. Ponad 300 tys. osób zostało poszkodowanych, straciło swoje pieniądze. Chodzi o ludzi, którzy uwierzyli w reklamy, sponsorowane konferencje, medialną promocję i przekonywanie, że kryptoaktywa są prostą drogą do bezpiecznego inwestowania. Dlatego dziś naszym obowiązkiem jest stworzenie takiego prawa, które będzie chroniło obywateli, a nie polityczne i biznesowe układy. Polskie Stronnictwo Ludowe uważa, że ustawa o kryptoaktywach musi opierać się na czterech podstawowych zasadach: po pierwsze, pełna transparentność finansowania działalności politycznej, medialnej i fundacyjnej ze środków pochodzących od podmiotów rynku kryptowalut; po drugie, skuteczny nadzór państwa nad giełdami i pośrednikami rynku kryptoaktywów, również dzięki Komisji Nadzoru Finansowego; po trzecie, obowiązek jasnego informowania obywateli o ryzyku inwestycyjnym oraz ograniczenie agresywnego marketingu i politycznej promocji takich podmiotów; po czwarte, skuteczne mechanizmy przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz wpływom zagranicznych grup interesów, szczególnie tych powiązanych z rosyjskim kapitałem i rosyjską strefą wpływów. Wysoka Izbo! Bezpieczeństwo ekonomiczne państwa to dziś również bezpieczeństwo informacyjne i polityczne. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której wielkie pieniądze z nieprzejrzystych źródeł finansują politykę, media i wpływają na debatę publiczną w Polsce. Dlatego klub Polskiego Stronnictwa Ludowego będzie popierał rozwiązania zwiększające kontrolę, transparentność i bezpieczeństwo obywateli. Nowoczesne technologie - tak, innowacje - tak, ale nigdy kosztem bezpieczeństwa państwa i uczciwości życia publicznego. Dlatego będziemy popierać rządowy projekt ustawy o kryptoaktywach. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Stenogram: Posiedzenie nr 57 - 12 maja 2026 (wtorek) • 2026-05-12 • fragment #167
Źródła oceny: Źródło 1, Źródło 2, Źródło 3, Źródło 4, Źródło 5, Źródło 6, Źródło 7, Źródło 8